Wiele osób zauważa, że w pewnych porach roku włosy zaczynają wypadać intensywniej niż zwykle. Szczotka zapełnia się szybciej, pod prysznicem zostaje więcej kosmyków, a fryzura wydaje się wyraźnie rzadsza. Jeśli obserwujesz to u siebie, nie jesteś wyjątkiem. To zjawisko ma swoje biologiczne uzasadnienie i dotyczy dużej części populacji.
Jaka jest dobra wiadomość? W większości przypadków to naturalny proces, a nie powód do paniki.
Czym jest sezonowe wypadanie włosów?
Sezonowe wypadanie włosów to naturalny mechanizm, w którym większa liczba mieszków włosowych jednocześnie przechodzi w fazę telogenową, czyli etap spoczynku poprzedzający wypadnięcie włosa. Nasz cykl wzrostu włosów nie jest przypadkowy; podobnie jak u innych ssaków, podlega on sezonowym rytmom.
Na co dzień tracimy około 50–100 włosów dziennie, co jest całkowicie normalne. Jednak podczas sezonowego „szczytu” liczba ta może wzrosnąć nawet do 150–200 włosów dziennie. Jeśli więc zauważasz większe wypadanie w określonych miesiącach, to zazwyczaj tylko przejściowy etap.
Najczęściej nasilenie obserwuje się jesienią (październik–listopad) oraz nieco łagodniej wiosną (marzec–kwiecień). To efekt naszych ewolucyjnych mechanizmów adaptacyjnych.
Dlaczego jesienią i wiosną najwięcej wypadają włosy?
Mechanizm intensywnego wypadania w tych okresach roku ma swoje korzenie w naszej ewolucyjnej historii. Organizm przystosował się kiedyś do zmian klimatycznych poprzez wymianę futra, dzisiaj ten proces pozostał, choć w znacznie subtelniejszej formie.
Jesienią włosy wypadają mocniej, ponieważ latem są intensywnie eksploatowane przez słońce, słoną wodę, chlor i wysokie temperatury. Skutkuje to skróceniem fazy anagenu i późniejszym masowym wejściem w fazę telogenu.
Wiosną z kolei organizm „odreagowuje” zimę, w tym przesuszone powietrze, ogrzewanie, częste noszenie czapek i mniejsza ekspozycja na słońce mogą osłabiać włosy. Jeśli więc zauważasz nasilone wypadanie w tych okresach, zwykle jest to naturalny rytm, a nie objaw choroby.
Jak światło słoneczne wpływa na cykl wzrostu włosów?
Jednym z najważniejszych regulatorów sezonowego wypadania włosów jest długość dnia. Nasza skóra reaguje na zmiany fotoperiodu, co wpływa na wydzielanie melatoniny i innych hormonów regulujących cykl wzrostu.
W okresie długich dni (czerwiec–lipiec) większość włosów znajduje się w fazie anagenu. Gdy dni się skracają, po około 2–3 miesiącach obserwujemy przechodzenie włosów w fazę telogenu i ich zwiększone wypadanie jesienią.
Promieniowanie UV, które latem uszkadza komórki macierzyste mieszków włosowych, również zbiera swoje „żniwo” kilka miesięcy później. Jeśli masz wrażenie, że włosy wypadają bardziej po wakacjach, to właśnie efekt opóźnionego działania słońca.
Czynniki środowiskowe, które pogłębiają sezonowe wypadanie włosów – sprawdź, co Ci szkodzi
Sezonowość nie jest jedynym powodem, dla którego włosy wypadają. Na ich kondycję wpływają także:
- temperatura — upały zwiększają produkcję sebum, mróz zwęża naczynia krwionośne,
- promieniowanie UV — niszczy keratynę i cebulki,
- wilgotność powietrza — zimą powietrze jest bardzo suche, latem włosy również tracą wilgoć,
- chlor i sól — dodatkowo osłabiają włosy,
- nakrycia głowy — mogą zarówno chronić, jak i obciążać skórę,
- wahania temperatur — nagłe zmiany osłabiają strukturę włosów.
Jeśli chcesz ograniczyć skutki sezonowości, warto świadomie chronić włosy przed czynnikami środowiskowymi, zwłaszcza w okresie lata i zimy.
Hormony, stres i niedobory – dlaczego sezonowe wypadanie włosów może być silniejsze?
Choć sezonowe łysienie ma podłoże naturalne, dodatkowe czynniki mogą sprawić, że problem staje się bardziej widoczny:
- stres zwiększa poziom kortyzolu, przyspieszając przechodzenie włosów w fazę telogenu,
- niedobory witaminy D, żelaza, cynku i witamin z grupy B osłabiają wzrost włosów,
- zmiany hormonalne mogą nasilać jesienne wypadanie,
- dieta uboga zimą czy restrykcyjna wiosną wpływa na kondycję włosów,
- choroby układowe dodatkowo obciążają mieszki włosowe.
Jeżeli czujesz, że stres lub zmęczenie mogą pogarszać sytuację, warto przyjrzeć się stylowi życia, to często klucz do poprawy kondycji włosów.
Sezonowe czy chorobowe – Jak rozpoznać, że wypadanie włosów jest sygnałem alarmowym?
To jedno z najczęstszych pytań pacjentów. Fizjologiczne sezonowe wypadanie:
- trwa 2–3 miesiące,
- dotyczy równomiernie całej skóry głowy,
- włosy wypadają z cebulką,
- nie towarzyszą mu dodatkowe objawy.
Jeśli jednak wypadanie:
- utrzymuje się dłużej niż 3 miesiące,
- pojawiają się przerzedzenia w specyficznych miejscach,
- widoczne są ogniska łysienia,
- skóra swędzi, boli lub jest zaczerwieniona,
wtedy może to być sygnał innego schorzenia, np. łysienia androgenowego, telogenowego czy plackowatego.
W razie wątpliwości najlepiej skonsultować się ze specjalistą. Szybka diagnoza pozwala zahamować proces zanim się pogłębi.
Jak zmniejszyć sezonowe wypadanie włosów? Sprawdzone sposoby
Choć sezonowe wypadanie włosów jest naturalne, możesz je ograniczyć poprzez:
- suplementację (witaminy D, żelaza po badaniach, biotyny, cynku, witaminy z grupy B),
- zbilansowaną dietę bogatej w białko, omega-3 i świeże warzywa,
- ochronę włosów przed słońcem latem i przesuszeniem zimą,
- łagodną pielęgnację skóry głowy bez gorącej wody i agresywnych zabiegów,
- masaże skóry głowy,
- zabiegi medycyny estetycznej wspierające porost włosów (tj. mezoterapia Dutasterydem, osoczem PRP czy terapia włosów dr Cyj),
- redukcję stresu,
- zachowanie odpowiedniej higieny skóry głowy.
Jeśli chcesz wesprzeć włosy w tym czasie, postaw na regularność, to właśnie codzienne nawyki decydują o ich kondycji.
Kiedy włosy odrosną po sezonowym wypadaniu?
Sezonowe wypadanie nie niszczy mieszków włosowych. Po fazie telogenu pojawiają się nowe włosy. Zwykle widać je po kilku tygodniach jako krótkie odrastające kosmyki.
Pełna odbudowa gęstości fryzury może potrwać kilka miesięcy. Najważniejsze jest, by nie wpadać w panikę i dać organizmowi czas na regenerację.
Podsumowując, sezonowe łysienie to naturalne zjawisko, choć potrafi być niepokojące. W większości przypadków mija samoistnie, a kluczem jest odróżnienie go od chorób wymagających leczenia łysienia oraz odpowiednia pielęgnacja i dieta.
Jeśli jednak wypadanie przedłuża się, nasila lub towarzyszą mu inne objawy, warto skorzystać z konsultacji w HC Clinic. Odpowiednio dobrana diagnostyka i terapia pozwolą szybko odzyskać Ci komfort i zdrowy wygląd włosów.




